Zupa
brokułowa, ta w moim
wykonaniu, nie jest żadnym kulinarnym
szałem, ale świetnie się sprawdza, kiedy
nie mamy czasu, a chcemy zjeść coś na ciepło.
Podaję ją
zazwyczaj z
odrobiną śmietany, lecz ostatnio zdecydowałam się również na
resztkę
gorgonzoli, którą miałam w lodówce. Byłam naprawdę pozytywnie
zaskoczona efektem.
Ser dodał charakteru tej z pozoru nudnej zupie. Jak widać na
zdjęciu,
ze wczorajszej sałatki została mi też resztka podpieczonych
migdałów, którą
również podałam do zupy, ale ta mieszanka jakoś mniej mnie już
zachwyciła.
Mam
nadzieję, że przyda
Wam się ten przepis w momentach, kiedy brak Wam czasu na
gotowanie. :)
Brokuły z gorgonzolą komponują się doskonale! Uwielbiam takie połączenia ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do dodania swojego bloga na listę Top Blogi na str. znajdzprzepisy.pl.
Przepraszam, że tutaj o tym piszę, ale nie znalazłam danych kontaktowych :)