Okręgi rozłożyłam na blasze, część
posmarowałam serkiem typu Allmette, resztę czosnkiem z oliwą, posypałam serem.
Dopiero na nim rozłożyłam warzywa,
inaczej by się dusiły pod serem, puściłyby
swoją wodę, która by wsiąknęła w ciasto. A nie ma to jak chrupiący spód
do pizzy!
Nie dodawałam przypraw. Wszystkie, które mogłabym użyć, znalazły się w sosie czosnkowym, którego tak jak i przy normalnej pizzy, nie mogło zabraknąć.
Czas pieczenia to 15-20 Min a temperatura- 200°C.
Na sam koniec pieczenia, kiedy pizzerki zaczęły nabierać koloru, posypałam je jeszcze odrobiną sera, który cudownie się na nich rozpuścił.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz